Porady odnośnie oszczędzania okiem studentki z Warszawy

poniedziałek, 22 maja 2017

Czy można być za młodym albo za starym na kredyt?

05:50 Posted by porady.direct

Czy wiek może mieć znaczenie przy ocenie zdolności kredytowej? Teoretycznie osoba pełnoletnia, mogąca wykazać dochód nie powinna mieć problemów ze skorzystaniem którejś z dostępnych na rynku ofert pożyczek gotówkowych. Niestety – praktyka pokazuje, że osoby poniżej 21 i powyżej 65 roku życia mają z dostaniem kredytu bez dodatkowych formalności duże trudności.



W rozumieniu art. 70 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz.U. 2002, nr 72, poz. 665), warunkiem przyznania kredytu, jest tzw. zdolność kredytowa, czyli wykazanie przez kredytobiorcę możliwości spłaty zaciągniętego kredytu, wraz z odsetkami, w terminach określonych w umowie. Prawo nie określa jednak szczegółowo kryteriów oceny zdolności kredytowej poszczególnych klientów, stąd każda instytucja udzielająca pożyczek, poza warunkami spłaty i kosztami obsługi, sama wyznacza zasady, według których jednym klientom jest gotowa przyznać pieniądze tylko na podstawie dowodu, od innych zaś żąda dodatkowych zaświadczeń.

Choć oficjalnie banki niechętnie przyznają się do uwzględniania kryteriów wiekowych, z praktyki wynika, że najmłodsi i najstarsi klienci rzadko dostają kredyty. Wnioski tych „trudnych” klientów są często odrzucane z powołaniem się na tajemnicę bankową.

Pełnoletni, ale za młody


Tajemnicą poliszynela jest, że w większości polskich banków – takich jak chociażby AIG Bank, BPH, BZ WBK, Citi Handlowy, Eurobank, Getin Bank, mBank, Millennium, Nordea czy Pekao SA – szanse na kredyt mają osoby powyżej 21 roku życia. Osiemnastolatek ubiegający się o kredyt nie pozna oficjalnej przyczyny odrzucenia jego wniosku - prawo bankowe nie wymaga uzasadniania odmowy. Ponieważ, odmowa taka jest zgodna z prawem, nie może też liczyć na pomoc Urzędu Ochrony Konsumenta. Dodatkowo – jeśli o kredyt stara się młody mężczyzna – istotną przeszkodą w dostaniu pożyczki od banku, będzie również nieuregulowany stosunek do służby wojskowej. Bank nie udzieli przecież pożyczki nikomu, kto może za chwilę stracić pracę! Na szczęście, ten argument powoli traci na ważności...


Niekoniecznie biedny, ale za stary


W uprzywilejowanej sytuacji bynajmniej nie są osoby starsze. Wydawałoby się, że emeryci czy renciści, mogący wykazać się stałymi dochodami, czy osoby po 60. z wieloletnim stażem i ustabilizowanym życiu zawodowym to idealna grupa kredytobiorców. Większość banków jednak ogranicza wiek maksymalny, do jakiego można otrzymać kredyt do 75, 70 a nawet 65 lat! Przyczyna jest prosta – choć przedstawiciel banków niechętnie się do niej przyznają – analitycy po prostu obawiają się śmierci kredytobiorcy przed spłatą całości pożyczki. Oferta dla osób starszych ogranicza się do drobnych sum z minimalnym czasem spłaty. W takim przypadku ubiegającemu się o kredyt wystarczy ostatni odcinek emerytury/renty oraz decyzje o jej przyznaniu. Chyba tylko oszuści potrafią wykorzystać niewiedzę starszych, sprawdź jakie pułapki czekają na starszych na zmiana dostawcy prądu.

O większych zakupach za pożyczone pieniądze starsza osoba, niezależnie od wysokości dochodów może tylko pomarzyć...

poniedziałek, 13 lutego 2017

Zakochaj się!!!

01:56 Posted by porady.direct

Jeśli jesteś samotna, nie czekaj, aż uczucie samo zapuka do Twych drzwi Wyjdź mu na przeciw. 

Miłość nadaje naszemu życiu sens, sprawia, że codziennie rano chce się nam wstać z łóżka, napełnia nas energią i napędza do działania... Jeśli jesteś samotna i ten fakt bardzo Ci doskwiera, zamiast czekać, aż miłość sama zapuka do Twych drzwi, wyjdź jej na spotkanie. Oto kilka cennych rad, które pomogą Ci do tego spotkania doprowadzić... a ja nie mogła mię oprzeć z okazji walentynek by napisać coś o miłości. 



ZAPOMNIJ O SWOIM WIEKU

Raz na zawsze wykreśl ze swojego słownika zdania: „Jestem na to za stara" i „W moim wieku to już niemożliwe". Pamiętaj, że na miłość nigdy nie jest za późno. To nieprawda, że zdarza się ona tylko dwudziestolatkom. Pomyśl o tym, jak w poszukiwaniach partnera możesz wykorzystać to, co dojrzałość przyniosła Ci najlepszego świadomość swoich oczekiwań, lepszą znajomość samej siebie i bogate doświadczenie życiowe. Masz wiele do zaoferowania, dokładnie wiesz, czego pragniesz, a czego już nigdy nie chciałabyś doświadczyć. To wielki atut! Musisz tylko uświadomić sobie, że metryka z miłością nie ma kompletnie nic wspólnego! 

Rozglądając się za tym jedynym, nie skupiaj się wyłącznie na swoich rówieśnikach i mężczyznach od Ciebie starszych. To poważnie zawęża krąg poszukiwań i zmniejsza Twoje szanse na znalezienie miłości. Coraz więcej dojrzałych kobiet wiąże się z młodszymi partnerami i są to związki tak samo trwałe i udane, jak inne. Nie myśl, że tylko amerykańskie celebrytki są w stanie oczarować młodszego wybranka, który wygląda jak młody bóg. Ciebie też na to stać! Wydaje Ci się, że z młodszym mężczyzną nie znalazłabyś wspólnego języka? Że wiek to bariera nie do pokonania? Nie przekonasz się, jeśli nie sprawdzisz tego na własnej skórze!

ZREZYGNUJ Z KSIĘCIA Z BAJKI

Nie ma się co oszukiwać, idealni faceci nie istnieją. Nawet ci z idyllicznych komedii romantycznych mają swoje wady. Dlatego zamiast czekać na księcia z bajki, który uwolni Cię z wieży samotności, obniż nieco poprzeczkę swoich oczekiwań. Nie chodzi o to, byś rzuciła się w ramiona pierwszemu lepszemu, który stanie na Twojej drodze, ale byś dała szansę mniej atrakcyjnemu mężczyźnie o wielkim sercu, gorzej od Ciebie wykształconemu czy trochę niższemu, a nawet biedniejszemu, bo przecież chodzi o to by raz oszczędzać prąd, razem oszczędź gaz co może scalić związek, chodź nie jest romantyczne. Możesz się bardzo miło rozczarować!

FLIRTUJ OD RANA DO WIECZÓR

Nie wstawaj z łóżka z postanowieniem, że to właśnie dziś musisz „upolować" męża. To tak nie działa! Zamiast tego bądź miła dla wszystkich mężczyzn, którzy na to zasługują. Uśmiechnij się do listonosza, skomplementuj kolegę z pracy, powiedz dobre słowo mechanikowi, który naprawił Twój samochód. Bądź kokietką, pełną magnetycznego czaru, z nieodłącznym uśmiechem na twarzy. Flirtuj od rana do wieczora. Bądź świadoma swojej kobiecości i na każdym kroku ją podkreślaj. Flirt nie musi do niczego prowadzić, za to może być początkiem wielkiej miłości.

WYCHODŹ z DOMU SAMA

Z badań wynika, że 3% samotnych kobiet regularnie bywa w kinie, na wystawach czy pubach w pojedynkę. Oczywiście, że z koleżankami przy boku jest raźniej, ale... szanse na to, że kogoś poznasz, spadają. Przede wszystkim wtedy skupiasz się na rozmowach i zabawie z przyjaciółkami, więc nie zwracasz uwagi na innych, zwłaszcza na obcych. Poza tym grono dobrze bawiących się pań bywa dla samotnego mężczyzny onieśmielające. O wiele łatwiej potrafi nawiązać kontakt z samotną kobietą. Dlatego zwiększaj swoje szanse i wychodź z domu sama. Być może za pierwszym razem będziesz czuła się nieswojo, ale... trening czynią mistrza!

SPRÓBUJ ŁOWÓW ONLINE

Obalamy mity! To nieprawda, że w sieci poznają się tylko nastolatki i że na portalach randkowych mężczyźni szukają wyłącznie jednorazowych przygód. Na tych najpopularniejszych, a więc darmowych, bez problemu znajdziesz kochanka w dowolnym wieku. Jednak gdy szukasz partnera zdecydowanego na trwały związek, skorzystaj raczej z profesjonalnych internetowych biur matrymonialnych, uważaj na oszustów, sprawdzaj ludzi na portalach społecznościowych, tak jak sprawdzasz opinie o sprzedawcach

NAJBARDZIEJ SŁUCHAJ SIEBIE, MNIEJ INNYCH

Wiele kobiet zwraca uwagę na to, co mówią ich bliscy. Chcą, by partner podobał się przyjaciółce, rodzicom i znajomym. Kiedy więc słyszą krytykę z ich strony, od razu skreślają ewentualnego kandydata. Zastanów się, czy nie robisz podobnie. Niewykluczone, że za bardzo przejmujesz się opinią innych ludzi. Czas z tym skończyć, bo w ten sposób możesz obrzydzić sobie każdego mężczyznę, nawet idealnego!

BĄDŹ ELASTYCZNA. OTWÓRZ SIĘ NA LUDZI

Czasami zwracamy uwagę na fasadę, a pomijamy wnętrze. Dlatego warto wsłuchać się w siebie, w ten sposób odróżnisz rzeczy ważne od drobiazgów. Patrz na to, co masz w sercu. Nie skreślaj od razu mężczyzny, który zarabia mniej od Ciebie lub ma tatuaż. Tatuaż nie czyni kryminalistą, podobnie jak łańcuszek z krzyżykiem niekoniecznie jest znakiem przyzwoitego człowieka, dość stereotypów, takich, jak duże urządzenia do duże zużycie prądu.

środa, 18 stycznia 2017

Jak oduczyć psa żebrania?

00:05 Posted by porady.direct

Macie pupila, wasze zwierzątko to pewnie członek rodziny, dlatego nie raz dajecie mu przysmaki. Wystarczy, że raz czy dwa dasz mu jakiś przysmak ze swojego talerza, rybko nauczy się żebrania. Najlepiej nie dopuścić do takiej sytuacji i nigdy nie karmić psiaka tym, co sami jemy. Bywa to trudne, zwłaszcza, gdy goście czy stali domownicy mają mniej silnej woli. Przecież kochamy nasze psiaki i koty.

Ignoruj, jeśli pies zaczyna żebrać, staraj się go ignorować. Gdy zwierzak przekona się, że nawet najwytrwalsze wpatrywanie się opiekuna nie przynosi skutku, zrezygnuje. Gorzej, gdy psiak wzmacnia swoją prośbę tikaniem. Spróbuj wówczas zniechęcić czworonoga, podając mu coś niesmacznego, plasterek cytryny lub cebuli. To powinno przekonać, że jego prośby są bezcelowe.

Zwróć uwagę. Postaraj się zapewnić psu zawsze zajęcie niż czekanie na resztki ze stołu. Aby oduczyć psa żebrania, trzeba być wyjątkowo konsekwentnym. Możesz dać mu jakąś atrakcyjną zabawkę, na przykład tzw. kong, w którym ukryjesz trochę karmy, czy wyjątkowo smaczny psi przysmak. Wtedy zajmie się nim.

Zniechęcaj. Gdy zaczyna żebrać, spróbuj zrobić coś, czego bardzo nie lubi, np. zroś mu pysk wodą (spryskiwaczem) albo uderz gazetą w dłoń, ten dźwięk nie podoba się psom. Wiem, że to brutalne, ale wyobraź sobie, że podczas spotkania z rodziną pies zaczyna podchodzić do gości i żebrać. Nie wiesz jak znajomi się zachowają, od karmienie po odganiania się od czworonoga. Lepiej unikać takich sytuacji. Raz byłam świadkiem takiego spotkania, piesek był tak nieznośny, szczekał nawet ciągnął gości za ubranie. W rezultacie skończyło się na odwiedzinach straży pożarnej i przedstawiciela dostawcy energii. Od świec zapalił się obrus, domyślacie się czym był nasączony J



środa, 4 stycznia 2017

Jak spać, żeby się wyspać?

06:14 Posted by porady.direct

Chroniczny brak snu potrafi zaburzyć pracę całego organizmu, może też prowadzić do wystąpienia poważnych chorób. Jak sobie z nim radzić?



Sen jest ważny, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Od tego, jak śpimy, zależy to, jak w ciągu dnia funkcjonuje cały nasz organizm. Statystycznie przesypiamy 25 lat życia. No właśnie, statystycznie... Bo dla coraz większej liczby osób dobry sen to niedoścignione marzenie. Na zaburzenia snu cierpi już ok. 20% Europejczyków. Skąd się one biorą?

Przyczyny zaburzeń snu

Najczęściej za bezsennością stoi stres lub silne emocje. Czasami wywołują ją przyjmowane leki (np. antykoncepcyjne). Rytm snu może też zaburzyć przestawienie godzin odpoczynku związane z pracą na zmiany lub przestawieniem czasu z letniego na zimowy i odwrotnie. W skrajnych przypadkach bezsenność bywa symptomem innej choroby (np. depresji czy nadciśnienia tętniczego).


JAK SOBIE RADZIĆ? 

Ważne jest to, żeby nie czekać, aż kwestia snu unormuje się sama - im dłużej trwają zaburzenia, tym trudniej je wyleczyć. Na początku spróbujmy zadbać o higienę snu. W ciągu dnia postarajmy się zmęczyć fizycznie - godzina spaceru czy bardziej dynamicznego ruchu będzie idealna.
Ostatni posiłek zjedzmy 2 godziny przed pójściem do łóżka. Wywietrzmy i wysprzątajmy sypialnię. Niech to będzie miejsce bez telewizora. komputera i wiecznie dzwoniącej komórki. Usuńmy z pokoju wszelkie źródła hałasu (np. zegar).

Najgorzej mają osoby, które pracują w trybie zmianowym. Organizm niby przyzwyczajony jest do tzw. nocek ale reaguje kiedy to po przerwanej nocy zamiast do łóżka oglądamy telewizję. W nocy budzić mogą nas też sprzęty, uwłacza kiedy aby oszczędzać na prądzie zmieniliśmy taryfę energetyczną na dwustrefową i włączyliśmy pralkę i zmywarkę. Niższy rachunek za prąd nie zawsze wart jest naszego zdrowia, zobacz najlepszy ranking ofert na prąd

Nim udamy się na spoczynek, postarajmy się wyciszyć. Za drzwiami sypialni zostawmy wątpliwości, problemy i kłótnie. Może nam w tym pomóc relaksująca kąpiel lub herbatka z melisy. Jeśli to wszystko nie działa, najwyższy czas poszukać pomocy u lekarza.

Jeśli za naszą bezsennością stoi zmiana czasu, postarajmy się przestawiać godziny snu stopniowo. Kiedy budzimy się w nocy, nie leżmy bezczynnie, zajmijmy czymś umysł (np. czytaniem książki). Czasem zaburzenia snu można usunąć, uzupełniając niedobory magnezu, wapnia i witaminy B6 (przyjmowanej wraz z witaminą PP).