Porady odnośnie oszczędzania okiem studentki z Warszawy

piątek, 31 października 2014

Zimno, przygotowania do okresu grzewczego

00:30 Posted by porady.direct
Sezon grzewczy rozpoczyna się zwykle przed okresem zimowym. Trzeba przyznać, że w tym roku jesień jest łaskawa. Jednak ja boję się, co to będzie zimą, nieszczelne okna, nieocieplone ściany a to wszystko wpływa na skuteczność ogrzewania. Już podkupiłam uszczelki jednak na niewiele może to się zdać. Ważne jest aby przygotować się do zimy Uszczelniamy okna i drzwi, nie tylko uszczelkami ale także starymi zasłonami. Dziwne, może i tak ale Ci, którzy posiadają stare, drewniane okna skorzystają z tej rady. Mianowicie pomiędzy jednym a drugim oknem należy umieścić kawałek materiału, który zaizoluje przedostawanie się zimnego powietrza.
Uszczelnimy wentylację, wszelkiego rodzaju kratki i wywietrzniki, które latem dostarczają nam ochłody zimą zabierają nam ciepło. Nie zaklejaj jedynie kratek w kuchni czy kotłowni te ze względów bezpieczeństwa niech będą otwarte.
Zmień wystrój pokoju, nie chodzi tu o remont ale jeśli fotel, stół lub krzesło umieszczone są przy grzejniku, wówczas ciepło nie rozchodzi się swobodnie.
Wietrz, zimne powietrze nagrzewa się szybciej.
Należy zmniejszyć temperaturę w pomieszczeniach, z których się nie korzysta.
Jeśli to możliwe przebywajcie w jednym pokoju, im więcej osób tym szybciej zrobi się ciepło, z czasem nawet duszno.

Jest wiele sposobów na oszczędzanie ciepła, najprzyjemniejszym może okazać się przytulanie.

środa, 29 października 2014

Przykazania oszczędzających

14:30 Posted by porady.direct
Przyrządzaj potrawy w domu, gotuj na kilka dni, zawsze po przykryciem.
Rób przetwory.
Zakupy rób najedzony, miej przy sobie listę by nie kupić za dużo.
Jest promocja artykułów chemicznych oblicz czy faktycznie się opłaca i zakup większą ilość.
Nie daj się złapać na promocję, korzystaj ze kuponów jakie oferują sklepy.
Jeśli możesz unikaj kredytów.
Ciesz się życiem, optymizm pomaga.
Płać zadłużenia na czas, wybierz dogodną formę płatności.
Zanim coś kupisz zastanów się czy na pewno musisz to mieć.
Mądrze ulokuj oszczędności.
Zakup energooszczędne sprzęty, wybierz tańszą taryfę energetyczną - porównaj ceny sprzedawców prądu, to samo zrób w ubezpieczycielem.
Zmień żarówki, gaś za sobą światło i elektronikę.
Oszczędzaj na dojazdach.
Zamień kąpiel w wannie na prysznic, oszczędzaj wodę przy myciu zębów/goleniu.
Oszczędzaj na rozrywkach.

wtorek, 28 października 2014

Jak nie wydać, a się zabawić?

01:00 Posted by porady.direct
Niedługo andrzejki, zabawa jest okazja, aby gdzieś wyjść, co jednak jeśli nie masz za co imprezować? Polecam kilka niedrogich sposobów jak się zabawić a nie wydać za dużo.
Niech Cię ktoś zaprosi, jedyne koszty jakie poniesiesz to na zakup nowego odzienia, a jeśli posiadasz wielu znajomych może coś ci pożyczą. Nie warto wydać kasy na zakup czegoś co ubierze się tylko raz.
Nie masz nikogo kto by się zaprosił, ja też nie. Za to masz loka a inni poszli by chętnie na domówkę, udostępnij miejsce, prowiant niech ma przynieść każdy z uczestników. Jedyne na czym na pewno stracisz to przywracanie domu do porządku, ale może okazać się warto ;) Sprawiedliwie było by, aby uczestnicy pomogli ci sprzątać, jednak nie liczyłabym na to, drugi dzień po imprezie nie jest odpowiednim dniem na sprzątanie, nie jest to dzień dobry na cokolwiek.
Tanie menu, to też dobry sposób, paluszki, czipsy, same gotowe przekąski. Byłam na domowej imprezie gdzie gospodarz nie podawał nic innego jak własnej roboty frytki. Ziemniaki są stosunkowo tanie więc to na pewno nie zniszczyło budżetu gospodarza. Można też ukraś pomysł i nico go zmodyfikować. Mianowicie podać suszone warzywa i owoce, te nie są tanie ale jeśli posiadacie odpowiednią maszynę możecie zrobić coś za, co będziecie pochwaleni, albo będziecie sprzątać pokruszone bakalie przez tydzień. Kanapki, sałatki albo pizza, cokolwiek zrobisz pamiętaj, będzie dobre to zniknie.
Odpuść dekoracje, wiem fajnie to wygląda, ale baloniki, świecidełka inne tego typu ozdoby w efekcie będą kosztować i tak je wyrzucisz. Co innego jeśli pozostało coś z poprzedniej zabawy, lub jesteś uzdolniony artystycznie i Jeśli sąsiedzi pojawia się z pretensjami, że muzyka gra za głośno, w takich przypadkach warto mieć gitarę.

Byliście kiedyś gospodarzem, pewnie udzielicie rady, lepszych rad.

poniedziałek, 27 października 2014

Sposoby na Pożyczkę Studencką

05:46 Posted by porady.direct
Radzenie sobie ze spłatą pożyczki to nie lada wyczyn, jednak pocieszam się tym, że w podobnej sytuacji jest kilkanaście tysięcy polskich studentów. Jedni zaciągnęli go na studia inni na mieszkanie i wydatki związane z samodzielnym życiem. Jedno jest pewnie niejednemu śni się on po nocy. Postanowiła poeksperymentować i wykorzystać oszczędności. Zamierzam ratę półroczną spłacić jedną wpłatą czy mi się to uda nie wiem, ale co chcę tym osiągnąć? To, że rata kredytu zmniejszy się i teoretycznie powinien skrócić się czas trwania kredytu a wiec i bank powinien naliczyć mi mniejsze odsetki. Łudzę się, być może ale jeśli moje obliczenie są prawidłowe powinno mi to przynieść korzyści.
Dodatkowe oszczędności mogą płynąć z dzielenia się kosztem wynajmu mieszkania, taniego stołowania czy pracy dorywczej. Ja chwytam się każdej opcji dlatego szukam lokatora co prawda do stolicy jest trochę daleko ale nie chcę dużo. Zrobiłam też porządki i mam zamiar sprzedać kilka rzeczy. Dodatkowa praca też przynosi mi środki. Przeczytałam gdzieś jeszcze można oszczędzić parę groszy mianowicie, wykonywać potrzebne rzeczy samodzielnie, coś w rodzaju zagospodarowywania śmieci. Z pewnością wodziliście pufy z butelek plastikowych czy opon. Meble z palet też potrafią przykuć uwagę, jednak nie mam ani takich zdolności ani potrzebnych materiałów, zatem pozostaje czekać na obniżkę cen w sklepie.

piątek, 24 października 2014

Jak oszczędzać na jedzeniu

12:30 Posted by porady.direct
Lubicie chodzić po knajpach, restauracjach czy barach mlecznych? Delektować się nowo poznaną potrawą, smakiem czy idealnie skomponowaną harmonia przypraw? Ja też, jednak nie można pozwolić sobie na zbyt częste wypady jeśli ma się kilkanaście złotych w portfelu. Dlatego najlepiej gotować samemu. Będąc głodnym zamówimy więcej kupimy też więcej, zatem nigdy nie wybieramy się na głodniaka do sklepu. Jeśli musimy kupić pieczywo albo w danym sklepie jest coś tańszego, kupmy więcej jednak część odłóżmy do zamrażarki. Stwierdzenie „nie kupuj bo tanio, kupuj kiedy potrzebujesz,” ma sens, tylko w przypadku produktów z krótkim terminem ważności, np. owoców czy salaty, niezagospodarowane popsują się Wykorzystujmy resztki kawałek sera czy wędliny zagospodarujemy robiąc sałatkę, pizzę czy zapiekankę makaronową.
Nie gotujmy dla wojska a na 2 dni, nadwyżkę chroniąc przed zepsuciem wsadźmy do zamrażarki. Produkty sezonowe możemy zaprawić, wówczas nie wydamy pieniędzy na zakup ogórków czy grzybków w occie, które po sezonie są droższe. Wracając do gotowania dużych porcji, jeśli mamy czas poświęćmy się i nalepmy pierogów, pozawijajmy gołąbki, zróbmy więcej kotletów czy mielonych. Trud ten docenimy, kiedy nie będziemy mieć czasu na gotowanie wystarczy wyjąć coś z zamrażarki i podgrzać, zero stresu, zero biegania po sklepach, zero głodowania.

Jedzenie i oszczędności czego chcieć więcej!

środa, 22 października 2014

Zasady efektywnego oszczędzania

21:30 Posted by porady.direct
Zacznij myśleć co robisz aby nie było tak, że stojąc w korku rozmyślasz jak to nie lubisz prowadzić wozu, ale musisz jechać do pracy, której nie cierpisz aby zarobić na kredyt jaki zaciągnąłeś na ów samochód.
Lokata albo konto, wykup akcje zainwestuj jeśli będziesz trzymać gotówkę w domu narażasz się na niebezpieczeństwo kradzieży. Jeśli odkryje to twoja rodzina albo przyjaciele będą chcieli pożyczyć. Ustaw limit na karcie i koncie do przelewów internetowych, wówczas nie pokusi Cię wydanie więcej.
Zakup energooszczędne sprzęty, bądź używaj tych, które posiadasz w taki sposób aby nie pochłaniały dużo energii.
Rozważ zmianę ubezpieczyciela, dostawcy usług telekomunikacyjnych czy internetowych, zmiana sprzedawcy prądu również może okazać się opłacalna.

Znajdź bank, który pomoże Ci wydać jak najmniej, bądź zarobić, mam na myśli darmowe przelewy, darmową kartę czy wysoko oprocentowany ROR.
Zrezygnuj z używek i luksusu: palisz, przestań, jedno piwo ani się waż, droga gazeta wypożycz książkę.
Korzystaj z darmowych aplikacji czy narzędzi takich jak google mapy zamiast kupować nawigację, przelicz samodzielnie ile spalisz podczas treningu zamiast kupować specjalnie urządzenie. Jest wiele gadżetów, których nie potrzebujesz.
Trzymaj się własnych zasad!

poniedziałek, 20 października 2014

Zmiana sprzedawcy energii

08:30 Posted by porady.direct
Jednym co mnie odstrasza to formalności, jednak wszystko załatwiają pośrednicy. Jednak to nie zwalnia nas z zapoznania się z umową. Oszczędności z tego tytułu są bardzo kuszące. Po zmianie nie wymagana jest zmiana kabli czy licznika. Nie ma też opląt za aktywację. Jeśli nie wiesz gdzie szukać sprzedawców energii elenktycznej to zapoznaj się ze stroną porównywarka ofert prądu. Istnieje wiele takich narzędzi jednak informacje tam podawane nie zawsze są aktualne.
Pierwsza zmiana sprzedawcy trwa około 30 dni, kolejne już tylko 14. Szukając ofert w internecie można natknąć się na wiele przeróżnych nie zawsze spełniając nasze oczekiwania. Ostatnio znalazłam ofertę firmy, która proponuje wszelkie formalności załatwić przez internet. Po wprowadzeniu danych takich jak nr licznika, załączeniu skanu dowodu i faktury, otrzymamy porównanie ile zaoszczędzimy korzystając z nowej oferty. Niestety firma ta nie jest dystrybutorem więc czeka nas oczywiście tych, którzy się zdecydują dopłata za zamontowanie specjalnego licznika. Ponoć mają nastąpić zmiany w prawie i mamy otrzymywać jedną zbiorczą fakturę nawet kiedy sprzedawca nie będzie świadczył usług dystrybucyjnych. Ciekawe, na ten moment usługi te muszą być liczone osobno, chyba, że podpiszemy umowę kompleksową.

Pamiętajmy, że umowy podpisane na odległość można bez problemy w ciągu 10 dni wypowiedzieć i to bez konsekwencji czy kar finansowych.

niedziela, 19 października 2014

Oszczędności w Banku

10:00 Posted by porady.direct
Jeśli ma się kredyt trudno szukać oszczędności, chyba że ktoś jest wiewiórką Baśką z reklamy i wierzy w zarobek na pożyczce. Na RORach, kontach oszczędnościowych czy lokatach nie znam się. Czytanie drobnego finasowo-prawniczego bełkotu z regulaminu czy umowy też nie zachęca. Zatem zostaje jedno wyjście nie zakładać niczego, no tak ale w dzisiejszych czasach być bez konta w banku, karty do bankomatu? Pozostaje druga opcja wiedzieć o co pytać i liczyć na to, że reprezentant czy reprezentantka banku nic przed nami nie zatają. Pamiętacie przecież aferę w pewnym Banku gdzie klienci byli przekonani, że podpisują lokatę ba w umowie faktycznie nie było nic podejrzanego, za to regulamin był pełen niespodzianek. W efekcie okazało się, że jest to ubezpieczenie na życie i tra 10 lat, a pieniądze wpłacone na lokatę były inwestowane, jak to czasem bywa nie zbyt gospodarnie, dodatkowo inwestor pobierał opłaty i to nie małe za wykonane transakcje nawet te felerne.
Uwagę należy zwrócić na dwa konta, pojawia się to w przypadku lokaty jedno konto czyli lokata na które wpłacamy środki co do których chcemy żeby rósł nam procent. Drugie konto to magazyn dla naszego procentu czyli zysku z lokaty i tu jest haczyk. To drugie konto zazwyczaj jest płatne i to nie mało, dodatkowo wyrabiana jest karta też płatna. Nasz zysk rozmywa się w oczach.
Nawet konto za 0 ma wady, płatna karta jeśli nie wykonasz trzech wymaganych płatności kartą. Przelewy też są za darmo jednak tylko określona ich ilość.
http://independenttrader.pl/
Podsumowując nie wszystko złoto co się świeci, a przeczytanie umowy nie zawsze daje nam gwarancję tego, że nie zostaniemy wplątani w coś czego nie chcemy, bowiem do umowy dostanie jeszcze Ogólne Wytyczne, Szczegółowe warunki czy inne dokumenty, w których tkwi haczyk. Nie ma nic za darmo a już na pewno nie w banku.  

sobota, 18 października 2014

00:30 Posted by porady.direct
Od czego zacząć? Od kupowania produktów, które w całości się wykorzysta. Jeśli wybieramy się na zakupy zróbmy listę i się jej trzymajmy. Warto też zaglądnąć do sklepowej gazetki, może natrafimy na coś w atrakcyjnej cenie. Jeśli coś gotujemy nie zapominajmy o pokrywce, potrawa szybciej się ugotuje. Pod koniec gotowania dobrze jest wyłączyć gaz, czy płytę odczekać kilka minut, dzieła to w przypadku kaszy, ryżu i makaronów. Pozostawione w gorącej wodzie dojdą. Czyste garnki to podstawa, brudne dno nie gromadzi tyle ciepła. Patent z wcześniejszym wyłączaniem zadziała także w przypadku piekarnika. Temperatura w jego wnętrzu długo się utrzymuje a nie pobiera już energii elektrycznej.
Pamiętacie, że oszczędnie należy do niełatwych zadań. Trzeba być konsekwentnym, warto też chwytać się każdej drogi, przybliżającej nas do celu Jak już wiecie, a o tym pisałam poprzednio. Można zacząć oszczędzać zmieniając sprzedawcę prądu. Nie wiecie jak się do tego zabrać tani prąd zapewni wam wiele narzędzi dostępnych w Internecie. Obecnie konkurencja na rynku energii jest duża, pojawia się coraz to więcej ofert zatem warto by sprawdzić co proponują inni i ile ja na tym zyskam.
Wracając do oszczędzania w kuchni. Było ciepło teraz zimno. Lodówka musi mieć cyrkulację, nie dostawiaj jej tak, aby ściśle przylegały do ściany. Pamiętaj o czystości we wewnątrz jak i na zewnątrz lodówki. Mam tu na myśli uszczelkę czy kratkę wentylacyjną oraz tylną ścinę lodówki gdzie zazwyczaj urzędują pająki. Ważne jest rozmrażanie i to w modelach no Frost jak i w tych nie posiadających tej funkcji. Ważna jest też odpowiednia temperatura i nie mam tu na myśli jak najniższej ale średnią ok 6 czy 7 stopni. Zanim zajrzymy do wnętrza naszej „przyjaciółki” zastanówmy się co chcemy wyciągnąć, zbyt długie wpatrywanie się to marnotrawstwo energii. Zmywanie, masz zmywarkę włączaj kiedy jest całkowicie zapełniona. Zmywający ręcznie dotyczy to także mnie, niech nie robią tego pod bieżącą wodą marnujemy ją.

Oszczędzajmy!

czwartek, 16 października 2014

Jak pracować wydajniej

09:00 Posted by porady.direct
Na początku pojawiły się porady na temat nauki, dzisiaj porady odnośnie wydajności pracy.
Po pierwsze kawa, nie ważne sypana, rozpuszczalna z ekspresu jaką chcecie byle Wam pomagała doładować akumulatorki. Ponoć najwięcej kofeiny jest w kawie zielonej! Bogata w antyoksydanty, zielona a jak wiadomo co zielone do zdrowe. Idąc tą drogą ponoć skuteczna w walce z nadwagą.
Po kawie ustalamy priorytety, co ważne co mniej ważne a co trafia do tzw. „szuflady bez dna”,
i nigdy się nie odnajdzie. Wiem co mówię miałam praktyki w urzędzie i każda pani urzędniczka miała taką szufladę.
Zero tolerancji dla prokrastynacji, z niczym ważnym nie zwlekamy. Tylko zabieramy się do roboty. Koncentracja, niech nic Cię nie rozprasza, skup się na jednym zadaniu. Łatwiej mają Ci, u których rozwinęła się cecha podzielności uwagi pomimo tego lepiej nie odrywać się od zadania. Problem pojawia się wówczas gdy nasza praca wymaga kontaktu z klientem, a ten dzwoni i czegoś chce, wiadomo „klient nasz Pan” od zadania trzeba się oderwać.

Pamiętaj o krótkich przerwach, te pomagają zebrać myśli, dodatkowo są bardzo pożyteczne dla oczu jeśli pracujesz przed komputerem. Nie musisz nie odbieraj telefonu, maila, nie włączaj komunikatorów zawsze może natrafić się ktoś kto będzie chciał pogadać., Ty przecież nie masz czasu więc po co dawać się skusić.
Nie dajcie się oderwać od pracy!

środa, 15 października 2014

Rynek został zliberalizowany

10:00 Posted by porady.direct
Pewnie niewielu z Was wie, co mam przez to namyśli. Na mocy przepisów i to nie wcale najnowszych od 1 lipca 2007 roku nabywcy energii mogą zmienić sprzedawcę energii. Zatem nie jesteśmy przywiązani do sprzedawcy, który działa na naszym rynku, możemy sami w oparciu o oferty wybrać komu będziemy płacić.
Sprawa jest skomplikowana bo sprzedawca energii to nie to samo co jej dystrybutor, który zajmuje się przesyłem energii jak i konserwacją linii energetycznych i urządzeń. Do tego drugiego jesteśmy przywiązani. Musimy też płacić mu za usługę przesyłu. Opłaty dla sprzedawcy jak i dla dystrybutora ujmowane są w jednej fakturze, jeśli dystrybutor zajmuje się także sprzedażą i podpiszemy z nim umowę kompleksową.
Obecnie my posiadający własne gospodarstwa domowe możemy wybrać sobie sprzedawcę energii, ale mogą to też zrobić firmy. Jak się do tego zabrać po prostu, analizujesz oferty bankowe, sieci komórkowych czy dotyczące innych usług. Zatem warto analizować też oferty dot. energii elektrycznej. Nie masz na to czasu, nie znasz się na tym. Skorzystaj z bezpłatnych narzędzi jakie dostępne są w Internecie. Jednym z nich jest darmowa porównywarka cen prądu. Dzięki tego typu narzędziom ułatwimy sobie życie. Wystarczy tylko wpisać dane z rachunku za prąd ilość wykorzystanych kWh, cenę oraz rodzaj obecnej taryfy i gotowe.
Dla osób, które nie są do tego przekonane jest jeszcze jedno wyjście można pozostawić swój kontakt na stronie. Wówczas oczekujemy na kontakt ze strony przedstawiciela, który wyjaśni nam wszelkie niejasności.
Warto z tego typu rozwiązania skorzystać jest ono bezpłatne, i zyskujemy dodatkową wiedzę na temat zmiany sprzedawcy energii. Nigdy nie wiadomo kiedy tak wiedza może nam się przydać, ale pełno jest w Internecie czy w prasie informacji o naciągaczach czy nieuczciwych sprzedawcach. Mając wiedzę eliminujemy tego typu zagrożenia. Jeśli przyjdzie do naszego domu osoba podająca się za przedstawiciela sprzedaży wiemy na co uważać.
Korzystajcie z wolnego rynku energii!


niedziela, 12 października 2014

Porównuj! Zauważ wady jak i zalety, skorzystaj z rady innych

17:30 Posted by porady.direct
Pamiętacie wpis o oszczędzaniu na prądzie? Pisałam tam o tym, że czajnik o większej mocy jest bardziej oszczędny niż słabszy jego kolega bowiem szybciej zagotuje wodę. Może to i prawda ale w tym obliczeniu pojawia się jeszcze jeden składnik, mianowicie cena za 1kWh. Kto zna cenę jednej kilowatogodziny? Kto ją ustala? Otóż przedsiębiorstwa energetyczne, to ile kosztuje nas prąd dyktują sprzedawcy energii (Prezes URE nie pozwala im na swawole ale to już osobny temat)
Nieważne czy większa będzie moc czy dłuży czas pracy jeśli mamy wysoką cenę a ta jest stała we wszystkich obliczeniach.
Chcąc wiedzieć ile kosztuje nas prąd musimy przeanalizować oferty sprzedażowe poszczególnych sprzedawców energii elektrycznej a tych jest ponoć ponad 300 w naszym kraju. Nie wiem czy potrafiłabym wymienić chociaż 10, bowiem zazwyczaj jesteśmy związani z jednym i myślimy, że tak musi być. Otóż nie!
Wracając do tematu. W internecie spotyka się coraz więcej portali dotyczących energii elenktycznej, kosztów prądu czy porad jak oszczędzać energię. Ja w moich poszukiwaniach natrafiłam na stronę bezpłatnej porównywarki cen energii elektrycznej. Nie warto wybierać produktów w oparciu o markę czy przyzwyczajenie a skoro na rynku działa tylu sprzedawców może zainteresujmy się co inni mają do zaoferowania. Każda oferta ma wady ja i zalety zatem warto posłuchać co mają do powiedzenia doradcy w tej dziedzinie. Jeśli porada jest darmowa dlaczego nie spróbować?
Jeśli nie jesteśmy znawcą tematu warto posłuchać innych, zapewne zwrócą nam uwagę na rzeczy
o których nie mieliśmy pojęcia. Jak wiadomo energia elektryczna nie jest tania, to jedne z tych rachunków których się boimy, przynajmniej ja się go obawiam. Obawiali się go moi rodzice i zapewne dziadkowie chociaż Ci dysponowali tylko jednym telewizorem i jednym odbiornikiem radiowym.

Do dzieła! Zacznijcie działać aby obniżyć swoje rachunki!

Zwiększenie powierzchni użytkowej

04:00 Posted by porady.direct
Nie, nie zachęcam do wyburzenia ścian, ale to poprzestawiania gratów. Nie jestem maniaczką feng shui ale lubię jak wszystko jest na swoim miejscu , dlatego zabieram się do małego remontu czy przestawiania. Jak powszechnie wiadomo ważne są kolory ścian, ja ich nie zmieniam. Jeśli chcecie możecie to zrobić, każdy woli co innego jedni czują się lepiej w ciemnych inni w jasnych barwach. Pamiętajcie ciemne barwy sprawiają, że pomieszczenie staje się optycznie mniejsze.
Dobrym patentem też są lustra, które powiększają pomieszczenia.
Plakaty czy obrazy również działają w taki sposób. Jeśli na ciemnym tle powiesimy coś jasnego i odwrotnie na jasnym ciemnego.
Fotele, stoliki cała gama wielkich gratów ja dosuwam je jak najbliżej ściany, wiem nie zapewniam cyrkulacji powietrza itd., ale jak ma się mały pokój trzeba sobie jakoś poradzić. Przewracanie
o krzesło czy obijanie o stolik w nocy kiedy wychodzę do łazienki przestało mnie bawić. To właśnie sprawiło, że wszystko co możliwe dosuwam do ściany.
Powierzchnia ważna jest też w szafie, więc stare nieużywanie ubrania do worka, podarte, poplamione, które nie przydadzą się do remontów niech wylądują w koszu. Będzie miejsce na nowe, a co ważniejsze wszystko się zmieści i bez problemu odnajdziemy to czego szukamy. Nim nie zabierzemy się za porządki nie zdajemy sobie sprawy ile ubrań zalega nam w szafie.

Temat porządków nigdy się nie kończy, zakończymy jedno nim się obejrzymy mamy zagracone
w drugim pomieszczeniu. Tutaj przydaje się organizacja i skrupulatność więc poprzez prace domowe warto je ćwiczyć.  

czwartek, 9 października 2014

Oszczędzanie wiąże się z spadkiem komfortu?

07:00 Posted by porady.direct
Musze o tym napisać. Wybieram się na zakupy i co? Okazje, wyprzedaże, promocje, sale, sale, sale. Tylko czy naprawdę wówczas zyskujemy? Powiedzmy w prost sprzedawca nie chce byśmy zaoszczędzili chce byśmy wydali, zatem jak ma nas przyciągnąć do siebie? Jeśli coś od początku kosztuje 10 zł wiemy ile jest warte, ale jeśli coś kosztowało 99 zł i cena spadła do 29 zł nie wyceniamy tej rzeczy na 29 tylko nadal w głowie mamy cenę sprzed obniżki.
Warto też spojrzeć na wszystko oczami matematyka, zanim udamy się na wyprzedaże a te niedługo będą trwać cały rok. Jest już wyprzedasz letnia, jesienna, roczna, zimowa, starej kolekcji etc. Niech nie zamącą nam w głowie slogany typu 50% 70% obniżki. Wchodzisz do sklepu i co przecena z 199 zł na 159 zł przecież to raptem 20% a nie 70%.
Dociekliwi zakupowicze już dawno odkryli, że jeśli produkt się nie sprzedawał za niską cenę sklep podnosił jego ceną by ja następnie obniżyć. Czasem w wirze przeceny cena windowała do góry bo zaradny pan kierownik skwitował to słowami „kupią bo pomyślą, że to tanio, wcześniej było droższe.” I tak od dawna kręci się ten interes. Dlatego warto podejść z rezerwą do szału zakupów i zastanowić się czy istotnie jest nam to potrzebne.
Przecena, po co właściwie jest ta przecena. Dla zarobku, przyciągnięcia klienta. Tak, skuszony obniżka klient przyjdzie zobaczyć czy faktycznie znajdzie się coś dla niego, ale zahaczy też o nową kolekcję, która rozpościera się na cały sklep. Jednak wyprzedaż to także drugie dno, często wyprzedaje się pojedyncze sztuki, które zostały na stanie. Oraz i tu uwaga! Rzeczy, które niezadowolony klient zwrócił, a jeśli chodzi o elektronikę wróciły z gwarancji. Bywa tak, że zamiast naprawy proponują nam nowy sprzęt w tej samej cenie bądź wyższej za dopłatą,
i korzystamy z tego. Stary sprzęt po niewielkim (niekosztownym) remoncie trafia na półkę. Potem nabywca ma spore problemy, pomimo tego, że sprzęty z wyprzedaży nadal ma gwarancje to i tak próbuje się nam wmówić, że jest inaczej.

Uważajcie na sprzedaże, bo nigdy nie wiadomo kto tu na co (kogo) poluje!

środa, 8 października 2014

Klasy energetyczne do to takiego?

18:00 Posted by porady.direct
Ostatnio jak czytałam na temat oszczędzania wszędzie pojawiał się temat dotyczący sprzętów energooszczędnych, sprzętów o niskim zużyciu energii, sprzętów w klasie A+ czy A++, posiadających etykietę energooszczędną. Dobrze ale jaką tak naprawdę niesie to treść, co ukrywa się pod ww. pojęciami?

Udało mi się ustalić, że etykieta energetyczna to obowiązek. Wymóg zaopatrywania sprzętów elektronicznych w etykietę energetyczną nałożyła na producentów Unia Europejska. Komisja Europejska bo to ona ściślej mówiąc odpowiada za wprowadzenie etykiet, postanowiła uświadamiać użytkowników elektroniki, tak więc etykieta ma za zadanie spełniać kilka funkcji:
  • informacyjna informuje o podstawowych parametrach jakie posiada urządzenie,
  • informuje o kasie energetycznej, najniższa to G najwyższa to A+++ w niej ukrywają się też nowoczesne technologie jakie posiada urządzenie,
  • etykieta ma zwiększyć świadomość kupującego aby wybierał sprzęt dostosowany do jego potrzeb, bo jak wiadomo duże zużycie energii ma niekorzystnie odbija się na środowisku.
Na etykiecie znajdują się także informacje o zużyciu wody, klasach suszenia, wirowania, a także najważniejszy parametr czyli kWh. Dokładniej ile kWh pobierze urządzenie w ciągu roku.

Oczywiście jest jeszcze kwestia opłacalności takiej inwestycji. Nowe sprzęty zwłaszcza te z tzw. „górnej półki” które odznaczają się technologiami nie kosztują mało. O analizie opłacalności przeczytacie tutaj. (klik) http://energiadirect.pl/poradniki/ile-zaoszczedzisz-kupujac-sprzet-wyzszej-klasy-energetycznej Jednak są zalety posiadani nowego sprzętu i nie chodzi tu tylko o oszczędność. Nowy sprzęty są zazwyczaj proste w obsłudze można wręcz powiedzieć, że są intuicyjne. Dodatkowo zakupując nowy sprzęt wybieramy taki, który ma pożądane przez nas funkcje takie jak płukanie delikatnych tkanin poprzez kołyskowe ruchy bębna, program eko, czy program do prania bielizny. Nie wspomnę o wyglądzie nowoczesnych urządzę bo o gustach się nie dyskutuje ale odwiedzający sklepy z elektroniką wiedzą, że sprzęty potrafią zadziwić.


Kończąc wpis o etykietach warto dodać, że parametry podawane na etykiecie to informacje szacunkowe. Informują o zużyciu energii czy wody, jednak pomiary te powstały w oparciu o testy laboratoryjne, które czasem nie oddają warunków domowych. Parametr ten poświadczony jest świadectwem energetycznym, powstał aby porównywać koszty eksploatacyjne poszczególnych modeli i urządzeń.

poniedziałek, 6 października 2014

Zguba, kradzież nie trać głowy!

15:00 Posted by porady.direct
Przytrafiło Wam się kiedyś zgubić coś cennego? Nie to macie szczęście. Jak wiadomo w dzisiejszych czasach tekst o ludzi dobrej woli, który śpiewał Czesław Niemen stracił trochę na aktualności. Jednak warto się zabezpieczyć na wypadek zguby. Jeśli chodzi o portfel z dokumentami należy szybko zabezpieczyć karty kredytowe czy bankomatowe. W tym celu należy jak najszybciej udać się do banku, bądź zadzwonić na specjalną infolinię. Jeśli chodzi o dowód czy prawo jazdy zgłoś to na Policji. Funkcjonariusz odnotuje to i wyda stosowne dokumenty potrzebne aby otrzymać duplikaty. Następnie czaka Cię urzędowy maraton w celu uzyskania utraconych dokumentów.
Zaginęła komórka? Jeśli znajdzie ją uczciwy czy poczciwy człowieczek pewnie zadzwoni do któregoś z twoich znajomych. Dlatego warto mieć w kontaktach takie wpisy jak mama, tata, dom czy brat. Jeśli ich nie ma znalazca może zadzwonić do twojego szefa bądź eks dziewczyny (ta może nie być chętna do pomocy) Dobre zapisanie kontaktów pomaga w razie wydatku, wtedy służby ratownicze wiedzą kogo maja powiadomić. Ktoś kiedyś udzielił mi rady aby zawyżyć wartość telefonu komórkowego zgłaszając stratę na Policji. Dlaczego zapytałam? - bo poniżej 250 zł nie szukają, acha. Ile w tym prawdy, nie wiem ale warto musiałam o tym wspomnieć.
Zostawiłeś/aś pendriva w kawiarni czy czytelni? Znalazca może go sobie przywłaszczyć. Jeśli jednak wie, że znajdują się tam cenne informacje i zsolidaryzuje się z nami ułatwmy mu to. Warto aby umieścić na pendrivie plik doc. w którym zamieścimy informacje o nr tel. do kogo zgłaszać się w razie zguby.
Taka sam rada dotyczy kluczy (te przodują w statystykach rzeczy zaginionych) warto przy nich umieścić breloczek z numerem telefonu. Nie polecam umieszczania nr rejestracyjnego czy adresu domu bo to może źle się skończyć. Warto też udać się do sklepów czy miejsc gdzie było się zanim odkryliśmy zgubę może na drzwiach widnieje informacja „znaleziono ….” i cała sprawa zakończy się na podziękowaniach.
Pełen wiary w ludzi możesz także udać się do Starostwa Powiatowego, które prowadzi spis rzeczy odnalezionych tudzież zagubionych. Przy odrobinie szczęścia będzie tam twoja zguba przyniesiona przez uczciwego znalazcę.

Pilnujcie się i swoich drobiazgów!

niedziela, 5 października 2014

Nauka, jak poprawić swoje wyniki?

09:00 Posted by porady.direct
Szkoła już dawno już dawno ruszyła, niedługo zaczną się pierwsze wykłady. Ci którym nie powiodło się podczas sesji letniej walczą w „kampanii wrześniowej.” Zatem kilka porad dla tych, co zamierzają poprawić wyniki w nauce, zostać prymusem, zaimponować innym a zwłaszcza sobie samemu.
Warto zacząć od tego, że najważniejsze to systematyczność. Tutaj sprawdzi się przysłowie „co masz zrobić jutro zrób dziś.” Niech nie będzie prawdą stwierdzenie – ile czasu potrzebuje student na napisanie pracy dyplomowej? Odpowiedź x czasu i jedna noc, bowiem wszystko ogania właśnie
w tą jedną noc. Zatem kalendarz z wytycznym i ściśle określonymi zadaniami jak najbardziej się przyda. Systematyczność to też, odrabianie zadań czy przygotowywanie się na zajęcia. Jeśli prowadzący określił czym będzie się zajmował na przyszłych zajęciach warto poczytać o tym wcześniej wtedy będziemy wiedzieli o co pytać o to co było niejasne.
Kolejne rada, którą sama stosuję to to, że warto sięgać do różnych źródeł. Warto od czasu do czasu pojawić się w czytelni, może autor podręcznika polecanego przez wykładowce nie przypaść nam do gustu. W czytelni odnajdziemy takie, który wyłoży nam kawę na ławę i szybciej przyswoimy materiał.
Było o kalendarzu z zadaniami teraz o tablicy z wzorami. W miejscu w którym często przebywasz np. obok komputera czy na tablicy nad komputerem, na szafie, na lustrze warto przykleić kolorowe karteczki z krótkimi notatkami najlepiej wzorami czy datami. Jeśli jesteś wzrokowcem warto w razie potrzeby twoja pamięć zadziała i szybko przypomnisz sobie swoje kolorowe notatki.
Nie bój się prosić o pomoc jeśli czegoś nie rozumiesz podejdź do wykładowcy/nauczyciela oni od tego są. Czasem bywa tak, że możesz pozytywnie się zdziwić, bowiem nauczyciel wytłumaczy Ci to jeszcze raz. Jeśli jednak nie chcesz prosić o pomoc nauczyciela poproś kogoś z grupy.
Najważniejsze jest relaks przed nauką, spacer czy to co naprawdę nas odpręża. Wysiłek fizyczny także dobrze wpływa na przyswajanie wiedzy. Ważny jest też sen, tu Ameryki nie odkryję, że najwięcej wiedzy przyswajamy śpiąc.


Ucząc się nie rezygnujmy z niczego!

piątek, 3 października 2014

Kilka propozycji oszczędzania energii w pokoju czy biurze

00:30 Posted by porady.direct
Chcąc zaoszczędzić muszę wiedzieć na czym? Zrezygnowałam już z kilku przyjemności z drogiego kremu czy babskich gazet. Jednak to za mało, zatem czas zaoszczędzić na prądzie. Czy mi się uda nie wiem, ale warto spróbować.
Tak więc, odłączam ładowarkę od telefonu. Moja wiecznie była podłączona do gniazdka dzień i noc i con, może dlatego mam koleją tamta się przepaliła. Komputer jak nie potrzebny jest wyłączony ewentualnie w stanie hibernacji. Warto też od czasu do czasu zadbać o czystość we wnętrzu naszego PC. Osiadły kurz nie wspomaga jego pracy. Pewien bloger pisał, że można ciepłem wydobytym z komputera ogrzać pokój, a wszystko za sprawą zasilacza o dużej mocy. Tak posiadaj często komputery dla graczy. Nie jestem fanką gier, po prawdzie nie wiem nawet jaki zasilacz ma mój laptopik, ale na wszelki wypadek oddam go w przyszłości do przeczyszczenia. Podobnie jest z drukarką najlepiej aby nie była stale podłączona do prądu.
Monitor hmm? Nie lubię trybu energooszczędnego, jest dla mnie za ciemny, zatem nie skorzystam z takiej porady.
Wskazówki odnoście telewizora to oczywiście inwestycja w nowy najlepiej led, jednak wszystkie modele pobierają energię pozostając na czuwaniu. Zatem żadne standy-by, bo to kosztuje!
Co do zmiany oświetlenia na nowsze oszczędniejsze nie jestem przekonana. Jeśli dużo korzysta się z sztucznego światła zakup żarówek szybko się wypłaci. Jednak im droższą żarówkę kupimy tym dłużej będziemy czekać na zwrot kosztów a w efekcie na oszczędności. Jeśli ktoś jest zainteresowany aby poczytać o tym więcej to na stronie energiadirect.pl w zakładce poradniki znajdzie artykuł na ten temat. Autorka nie zniechęca do zakupu tylko rzeczowo wyjaśnia, że oszczędności nie pojawią się od razu.
To co mnie zadziwiło czytając porady to to, że ponoć najlepiej używać czajnika o dużej mocy grzewczej, bowiem taki szybko zagrzeje wodę, a im szybciej to zrobi tym mniej zapłacimy. Koszty to iloczyn ceny 1kWh * moc urządzenia * czas jego używania więc może coś w tym być, że wyższa moc * krótszy czasu da w efekcie mniejszy iloczyn jak niższa moc * dłuższy czas. Jednak wszystko zależy do podstawianych danych. Jednak tym nie będę się na razie zajmować. Odnośnie czajnika wskazówka jest następująca - gotować tyle wody ile potrzeba!
Zatem na zakończenie kilka komend:
Gaście światło!
Nie zostawiajcie sprzętów na czuwaniu!


Pomyślcie nad zmianą sprzętów/żarówek na bardziej energooszczędne!

środa, 1 października 2014

Oszczędność wody

12:30 Posted by porady.direct
Dzisiaj kilka sposobów na oszczędność wody. Wiecie co to perlator? Do wczoraj też nie wiedziałam, jest to nasadka, którą zakłada się na kran. Dzięki niemu wydaje nam się, że wody jest więcej, bowiem perlator wzburza wodę. Nie jest to tanie urządzenie (zależy od sklepu) ale w ten sposób nie trzeba odkręcać kranu do oporu aby zadowolić się strumieniem. Posiadający ogródek mogą zbierać wodę z opadów do podlewania, bądź wykopać własną studzienkę. Ja jednak nie jestem zapalonym ogrodnikiem, więc aby oszczędzać wodę muszę zacząć od siebie. Dokładniej mówiąc, aby oszczędzać wodę:
- zakręcam wodę gdy myjemy zęby, zatem wracamy do lat dziecięcych kiedy tłumaczyła nam to mama czy babcia,
- zmywarka, cóż nie jestem przekonana zresztą nie chcę wydawać i czekać na zwrot kosztów, zatem w celach oszczędności nie zmywam pod bieżącą wodą,
- jeśli mam w coś zainwestować to w nowe krany i oszczędną w wodę spłuczkę toaletową, okazuje się, że takowa istnieje,
- wszystkim wiadomo, że prysznic jest tańszym niż kąpiel w wannie.

Oszczędzanie wody to krzyk mody!