Porady odnośnie oszczędzania okiem studentki z Warszawy

niedziela, 6 grudnia 2015

Dobre zarządzanie finansami

00:05 Posted by porady.direct

Pragniesz lepiej zarządzać swoimi finansami, masz dosyć dobrych rad typu „za dużo kupujesz”? Niestety, w tej poradzie kryje się klucz do sukcesu, oczywiście, jest tego więcej, istnieje wiele zasad jakimi musisz się kierować planując budżet, decydując się na ror czy robiąc listę zakupów. 

Lista zakupów

Zaczniemy od niej, gdyż uważam, że jest podstawą. Sporządzenie dobrego budżetu, a następnie dobrej listy zakupów sprawia, że przejmujemy władzę nad swoimi finansami. Na liście powinny znaleźć się jedynie te produkty, które potrzebujemy. Zanim bezmyślnie napiszesz, że potrzebujesz mąkę, pomyśl do czego jest Ci ona potrzebna i ile jej potrzebujesz. Chcesz zrobić naleśniki, przecież do tego wystarczy kilka łyżek. Nie musisz więc kupować całego kilograma. Weź mniejsze opakowanie, staraj się w najbliższym czasie ją wykorzystać robiąc makaron, albo gofry. Mąka nie kosztuje wiele, ale jeśli nauczysz się szanować produkty, które do drogich nie należą, z dużymi kwotami pójdzie ci łatwiej.

Termin płatności to świętość

Terminowe spłacanie zadłużeń to spore wyzwanie, zwłaszcza jeśli nasz budżet nie do końca się spina. Warto wówczas skorzystać z zasady pierwszeństwa, znacie zasadę najpierw płać sobie, w przypadku zadłużeń wygląda to trochę inaczej, warto zaspokoić roszczenia banku, gazowni czy swojego operatora komórkowego. Pilnuj też terminów lokat, przegapienie terminu odnowienia równa się z niższym oprocentowanie, czy przelaniem odsetek na konto, a jeśli w danym banku konta nie posiadamy, bank sam je otworzy, za co zapłacimy. Warto więc pamiętać, o niektórych terminach.

Zadbaj o kredyt

Pomimo tego, że jesteś skrupulatny i zawsze spłacasz raty w terminie, oblicz czy możesz sobie pozwolić na nadpłatę kredytu, jeśli tak zrób to.

Zlikwiduj to co zbędne

O opłacaniu kredytu nie wolno zapomnieć, ale na rezygnację z pewnych usług możesz sobie pozwolić. Za wysoki pakiet telewizyjny, drogi Internet czy prenumerata gazety, której nie czytasz. Tylko za to płacisz, potem dziwisz się, że nie stać cię na rozrywki.