Porady odnośnie oszczędzania okiem studentki z Warszawy

niedziela, 15 lutego 2015

Kot ile kosztuje?

00:30 Posted by porady.direct
Czasem zastanawiam się czy więcej nie kupuję mojemu kotu jak sobie. W sumie posiadacze zwierzęcia domowego mogli by powiedzieć, że kot nie kosztuje nic, bo sam chodzi swoimi ścieżkami, na dobrą sprawę jest samowystarczalny. No tak ale jeśli jesteście miłośnikiem zwierzęcia trzeba o nie dbać bardziej i to nie kończy się na karmieniu.
Jedzenie. Można kota karmić po domowemu i ja ten rodzaj karmienia wybierałam, jednak po ostatniej wizycie u weterynarza dowiedział się, że koty potrzebują minerały, składniki odżywcze i inne ważne i bezcenne minerały. Jak się okazuje dostarczy ich tylko kocia karma i to konkretnie ta, którą pan weterynarz mi wciska. Nie żebym żałował panu Pakersowi, Jednak nie dokładnie wiem co mu dawać. Dobra karma to koszt ponad 120 złotych za 10 kilogramów. Dlatego wolę by kot służył mi jako zjadacz resztek, jemu też to odpowiada i grymasi na karmę, dodatkowo, aby pozyskiwał cenne witaminy kupuję mu witaminy.
Na tym nie koniec wydatkówKot to nie pies na spacer na smyczy nie wyjdzie. Teoretycznie do weterynarza można iść z nim, albo nieść go na rękach. Za dopłatą oczywiście można zwierzęta domowe przewozić w autobusach, jednak trzeba posiadać do tego kontener. To wydatek jednorazowy, ale trzeba poświęcić na niego ponad 150 złotych, ceny są różne tu opłaca się szukać w lombardach, targach ze starociami czy odkupić kontener od kogoś. Miska, kuweta, obroża ta przeciw pchelna to spory wydatek nawet 40 złotych. Zabawki dla pupila bo kot musi się wybiegać a jeśli na dworze ziąb to szkoda wyrzucić go na dwór.
Czy jest sposób na likwidację części kosztów związanych z domowym zwierzakiem?Zamiast kuwety żwirek wysypałam na starą tacę do noszenia talerzy, jest wysoka, duża i ładnie wygląda. Oczywiście koszt żwirku czyli jakieś 20 złotych za 5 kilogramów muszę ponieść, ale często do żwirku dodaję suche fusy z kawy, po to by niwelować zapach. Nie polecam tu sody czy proszku jaki można dodać do butów czy szafy gdyż ten specyfik może skutecznie podrażnić sierściucha. Sam zakup zwierzęcia jest drogi, dlatego lepiej przygarnąć kota od znajomych bądź znajdę, nie wiem ale kot w schronisku to raczej rzadkość, jednak jeśli bardzo chcecie mieć zwierze warto dać szansę schroniskowemu pupilowi.Ile kosztuje utrzymanie samochoduWszyscy mobilni wiedzą, że samochód na wodę nie pojedzie. Jednak to nie wszystkie wydatki związane z samochodem. Ubezpieczenie, płyny, przegląd co roku, a nie dając Panie by coś się zepsuło, albo jakiś wypadek. Czy istnieje tańszy sposób użytkowania wozu? Ktoś powiedziałby, żeby zakupić pojazd z małym silnikiem bo taki nie będzie dużo palić. Pewnie ma rację ale jeśli przy kupnie wozu sugerujesz się ceną to inne kryteria muszą odejść na bok. W takiej sytuacji nie będzie klimatyzacji chyba, że drzwi nie będą się domykać. Brak przegląd to nie tylko ryzyko kary ale także własne bezpieczeństwo. Na czym więc możemy oszczędzać. Sposoby znalazłam trzy.Pierwszy proekologiczny, w samochodu przesiąść się na autobus bądź tramwaj. Wiem dobrze się mówi gorzej zrobić. Niestety tak bywa jeśli mieszkamy w centrum takie rozwiązanie może wchodzić w rachubę, jeśli jednak są to dalekie granice miasta.Drugi sposób chyba będzie lepszy. Mianowicie polega on na tym aby porównywać ceny. Nie chodzi tu o ceny samochodów ale o ceny ubezpieczenia. Jeśli macie zniżkę około 40-60% to warto dodać do tego coś jeszcze. Dodatkowy pakiet ubezpieczenia albo jeszcze niższą stawkę. Zatem warto korzystać z rozwiązań i porównać wyniki poprzez kalkulator cen. Jest to narzędzie proste w obsłudze po wybraniu kilku danych dowiemy się kto jest w stanie zaproponować nam tańsze ubezpieczenie.Trzeci sposób to ekojazda. Niedawno czytałam, że przyszli kierowcy będą musieli na egzaminie wykazać się ekologiczną jazdą. Już pojawiają się głosy sprzeciwu, że nie chodzi tu o oszczędności ale o jak największą ilość niezdanych egzaminów. Jednak warto znać podstawowe zasady ekojazdy. Jedną nich jest hamowanie silnikiem, zanim pojedziemy do skrzyżowania zdejmujemy nogę z gazu po to by auto zwalniało. Trudno tu wyczuć odpowiedni moment kiedy to zbroić ale gwałtowne hamowanie nie jest przyjemne i to wszyscy wiemy.