Porady odnośnie oszczędzania okiem studentki z Warszawy

wtorek, 5 stycznia 2016

Student szuka pracy

04:04 Posted by porady.direct



Skutecznie poszukiwanie pracy przypomina czasem drogę przez mękę, trzeba mieć wiedzę, doświadczenie a przede wszystkim trochę szczęścia. 

CV

Dobre CV to nie wszystko, wiele jest poradników na temat formy, stylu czy danych zamieszczanych w CV, a mimo to zdarzają się tak, które nie spełniają tych kryteriów. Przygotowałam wpis dotyczący moich doświadczeń z rekrutacją, wiem, że nie ze wszystkim się zgodzicie. Wiele osób nie stosuje odwrotnej chronologii, czyli zamieszczanie najwcześniejszych wydarzeń jako pierwszych. Brak zdjęcia może spowodować, że zostaniemy skreśleni z listy. Młodzi ludzie mają grzej, wypisywanie wielu miejsc pracy nie informuje pracodawcy o waszym doświadczeniu, a o tym, że ją często zmieniacie. Niestety, też mam w swoim życiowym CV krótkie (2-3 miesięczne) okresy pracy. Jeszcze do niedawna ujmowałam to w CV, ale wiele osób mnie o to pytało, dlaczego tak krótko. Gdybym po tym krótkim okresie szybo znalazła inną pracę mogłabym powiedzieć, że zmieniłam, ale akurat nic nie znalazłam, a z poprzedniej pracy zrezygnowałam, z powodu prozaicznego, nie płacili…, co teraz powiedzieć, na poprzedniego szefa się nie narzeka. 

Strony do rekrutacji


Pracownika szuka się w Internecie, przyjmowanie wydrukowanych CV chyba już nie istnieje, może jeśli przystępujecie do konkursu w administracji, komplet dokumentów musi być. Wysyłanie CV za pomocą poczty elektronicznej, wraz z listem motywacyjnym musi być otoczone jakimś wstępem. Napisanie przywitania i celu wysyłania dokumentów nic nie kosztuje, a zawsze jest mile widziane przez rekrutera. 

Rozmowa to horror


Chwile decydujące o naszym losie są zawsze stresujące, nie ma co ukrywać, że denerwujesz się przez rekruterem. Trudne pytania, nie tylko odnośnie doświadczeń i umiejętności, ale sprawdzenie twojej wiedzy. Kilka pytań bądź zadań, które zadecydują czy się nadajesz. Taki styl rekrutacji może okazać się istnym horrorem, zgłasza gdy skład rekrutujący sam nie wymyślał pytań, tylko wpisał w wyszukiwarkę dane hasło. Pytanie o wybory życiowe czy zadania o pozorne zadania na logikę o kolor czapki delikwenta stojącego przed Tobą. Warto znać odpowiedź, ale czy ona sprawia, że jesteś będziesz mniej efektywnym pracownikiem? Znajomi niechętnie podchodzą do rekrutacji, na której mają pochwalić się nadmiernie swoją wiedzą. Wykonać jakieś zadanie, które potem może zostać wykorzystane. Nie wiem czy to dobry sposób, bo teraz od kandydatów wymaga się więcej, takie czasy nastały i trzeba też coś z siebie dać.